Słuchawki biometryczne to hasło, które w polskim Google ciągle jest na tyle niszowe, że ciężko dowiedzieć się czym właściwie jest ten rodzaj sprzętu. Dziś nadrabiamy zaległości, bo jest to temat, który zaleje rynek w nadchodzących latach.

Biometria to nauka, choć większość nas, fanów nowych technologii, zaczęła używać tego słowa w kontekście pojawiających się czytników biometrycznych w smartfonach – skanerów odcisków palca, systemów rozpoznawania twarzy etc. W rzeczywistości biometria to m.in. technika dokonywania pomiarów istot żywych, więc temat jest znacznie szerszy.

Jak już pewnie się domyślasz, słuchawki biometryczne sa wyposażone w szereg dodatkowych czujników, które analizują pracę naszego organizmu – pulsometr, żyroskop, akcelerometr i inne. Po co? Zastosowań jest wiele i zależą one od kreatywności producenta. W tym momencie na rynku mamy już projekty słuchawek biometrycznych, które na podstawie tętna odpowiednio wyciczają dźwięki z zewnątrz i odtwarzają specjalnie dobrane podkłady dźwiękowe, aby polepszyć jakość snu. Te same funkcje znajdują wykorzystanie również podczas treningu – na podstawie zmierzonego tętna i rodzaju aktywności fizycznej słuchawki dobierają muzykę, jej głośność. Do tego dochodzi też odczytywanie gestów głowy w celu sterowania funkcjami słuchawek i smartfonów – to już znamy z dostępnych na rynku rozwiązań.

Skoro już wiemy co i jak, to wróćmy do słuchawek biometrycznych Amazfit ZenBuds. To projekt, który skupia się przede wszystkim na polepszeniu jakości snu. Ich dokanałowa konstrukcja wyróżnia się minimalną wagą (jedna słuchawka waży zaledwie 1,78 grama) i miękkiego materiału, który dostosowuje się do kształtu ucha. Obie rzeczy mają sprawiać, że posiadacz słuchawek ma zapomnieć, że ma je w uszach.

Słuchawki ZenBuds odfiltrowują i wygłuszają hałas z zewnątrz zastepując go odpowiednio dobranymi dźwiękami mającymi na celu zrelaksować i uśpić ich posiadacza. Podczas snu słuchawki będą monitorować tętno, fazę snu i inne kluczowe parametry. Na ich podstawie odtwarzane będą odpowiednie dźwięki, a rano właściciel zostanie obudzony w odpowiedniej fazie snu delikatnymi, lecz skutecznymi dźwiękami. Pisząc krótko – to słuchawki, w których powinno się spać i są w stanie zastąpić opaski sportowe i smartwatche.

Słuchawki Zenbuds potrafią też rozpoznać kiedy zasypiasz i w tym momencie wyłączyć odtwarzanie muzyki. Inne dodatki to: zaawansowana analiza snu w aplikacji i timer Pomodoro do efektywnej pracy.

Słuchawki mają pracować do 12 godzin na jednym ładowaniu baterii i nawet 8 dni po umieszczeniu w etui ładującym.

Proponowana cena to 69 dolarów (około 272,35 zł). Słuchawki mają zostać dostarczone do pierwszych klientów już we wrześniu. Aktualnie zebrano 404 068 USD z celu wynoszącego 20 000 USD.

Więcej szczegółów na portalu Indiegogo.

Author

Biegam, jeżdżę na rowerze (MTB i gravel) i jestem fanem wędrówek. Poza tym amatorsko interesuję się fotografią i nagrywaniem filmów. Jestem też gadżeciarzem, a OUTDOORLAB.PL jest miejscem, w którym te wszystkie zajawki łączę w jedną całość.

Write A Comment